ZUS: kwalifikowany e-podpis i nie ma zmiłuj

20 marca 2008 12:57
Dorota Konowrocka, Monika Tomkiewicz

Od 21 lipca 2008 r. płatnicy składek na ubezpieczenia społeczne, którzy przekazują dokumenty ubezpieczeniowe oraz ich korekty w postaci elektronicznej zobowiązani będą do przesyłania do ZUS dokumentów potwierdzonych kwalifikowanym e-podpisem. Prawie wszyscy wyczekują z zakupem certyfikatu do ostatniej chwili.

Zgodnie z obowiązującym od 21 lipca 2007 r. artykułem 47a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek przyjmować dokumenty ubezpieczeniowe od płatników składek w postaci dokumentu elektronicznego opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Oznacza to, że od 21 lipca 2007 r. płatnicy mogą - choć nie muszą - przesyłać Zakładowi dokumenty opatrzone kwalifikowanym e-podpisem. Zakład ma zaś obowiązek je przyjąć, jednocześnie jednak uznaje dokumenty podpisane dedykowanym podpisem elektronicznym, który jest składany przy użyciu niekwalifikowanego certyfikatu, jaki płatnicy otrzymują za pośrednictwem ZUS.

Co najmniej 205 tys. certyfikatów


Na podstawie modelu jaki opracował ZUS, wynika że znaczna część płatników może nie zostać wyposażona na czas w certyfikaty kwalifikowane -P mówi Krzysztof Chmarra, radca prezesa ZUS.
Za cztery miesiące jednak, posługiwanie się kwalifikowanym podpisem elektronicznym stanie się obowiązkiem firm zatrudniających ponad pięć osób. Umożliwiały to kolejne wersje Programu Płatnik, z których aktualna opatrzona numerem 7.02.001, opublikowana została 1 stycznia 2008 r. Korzystając z tego programu można przekazywane elektronicznie dokumenty ubezpieczeniowe podpisywać używając certyfikatu kwalifikowanego lub niekwalifikowanego.

Nie należy spodziewać się zmiany terminu wejścia w życie przepisów nakładających na płatników obowiązek komunikowania się z ZUS przy pomocy dokumentów podpisanych e-podpisem opatrzonym certyfikatem kwalifikowanym - mówi dr Wojciech R. Wiewiórowski, doradca Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji ds. prawnych aspektów informatyzacji.
ZUS oszacował, że zmiana rodzaju certyfikatów wykorzystywanych w komunikacji z Zakładem wymaga wygenerowania przez trzy kwalifikowane centra certyfikacji - PCC Certum (Unizeto Technologies), Szafir (Krajowa Izba Rozliczeniowa) i PCCE Sigillum (Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych) 400-450 tys. certyfikatów. Skąd ta liczba? Obecnie aktywnych jest ponad 200 tys. certyfikatów niekwalifikowanych, dedykowanych komunikacji z ZUS. Zatem nowy obowiązek dotyczył będzie ponad 200 tys. płatników oraz innych podmiotów, które dziś rozliczają drogą elektroniczną ok. 830 tys. płatników składek, jednakże każdy podmiot powinien posiadać de facto co najmniej dwa certyfikaty. Wynika to z faktu, że certyfikat kwalifikowany może identyfikować wyłącznie jedną osobę fizyczną i wyłącznie do tej jednej osoby jest przypisany. Zapis taki znajduje się w ustawie o podpisie elektronicznym. Pracownik posiadający certyfikat kwalifikowany może zawsze zachorować, zmienić pracę, czy pójść na dłuższy urlop, dlatego dla własnego bezpieczeństwa firma powinna dysponować więcej niż jednym kwalifikowanym certyfikatem do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego.

Przewidując gwałtowny wzrost zapotrzebowania na certyfikaty w ostatnim momencie centra certyfikacji przygotowują się, jak mogą, zachęcając jednocześnie firmy do wcześniejszego zakupu. Aby uzyskać dziś certyfikat, nie trzeba się specjalnie nachodzić. Certyfikat Certum można zamówić za pośrednictwem strony WWW wypełniając jedynie formularz zamówienia. Tożsamość osoby podpisującej umowę można zweryfikować w dowolnym punkcie rejestracji lub punkcie potwierdzania tożsamości (sieć takich punktów jest systematycznie rozbudowywana przez wszystkie centra certyfikacji).
Alternatywą jest skorzystanie z usługi notarialnego poświadczenia podpisu w dowolnej kancelarii notarialnej, co wiąże się z kosztem na poziomie 25 zł. Wszystkie wymagane dokumenty można przesłać pocztą na adres centrum, które z kolei również pocztą lub kurierem w ciągu kilku dni prześle przesyłkę zawierającą zestaw do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego i oddzielną przesyłkę zawierającą kody PIN. Wszystko można też załatwić poświęcając pół godziny na osobistą wizytę ze wszystkimi niezbędnymi dokumentami w punkcie rejestracji lub punkcie potwierdzania tożsamości.

Certyfikaty kwalifikowane, w przeciwieństwie do tych wydawanych dotychczas na potrzeby rozliczeń z ZUS, niestety kosztują. Nie są to kwoty przerażające, ale dla niewielkich firm mogą stanowić dodatkowy, uciążliwy wydatek. Oferta cenowa wszystkich trzech centrów wygląda podobnie. W Sigillum zestaw Sign M polecany do programu Płatnik można kupić za 298 zł (wersja roczna) lub 348 zł (wersja dwuletnia). W skład zestawu wchodzi certyfikat kwalifikowany, karta kryptograficzna, czytnik kart wraz z oprogramowaniem, opcja usługi znakowania czasem + 100 znaczników oraz oprogramowanie do składania i weryfikacji bezpiecznego podpisu elektronicznego z opcją wielokrotnego podpisu. Zestaw do składania podpisu elektronicznego Certum Standard, składający się z czytnika kart kryptograficznych, karty kryptograficznej, oprogramowania, certyfikatu kwalifikowanego i znakowania czasem, ważny przez rok, kosztuje 296 zł.

Wyczekiwanie na spóźnialskich

Gdyby centra certyfikacyjne zdecydowały się na wspólną akcję uświadamiającą przedsiębiorcom konieczność posiadania kwalifikowanych certyfikatów, a jednocześnie budującą rynek na ich produkty, firmy mogłyby przyspieszyć zakupy - mówi Cezary Przygodzki, konsultant Ernst & Young.
Na razie płatnicy powolutku przymierzają się do realizacji nowego obowiązku. Gdy zatem wszyscy obudzą się w lipcu, kilkudniowa procedura uzyskiwania certyfikatu może się gwałtownie wydłużyć, nie tylko ze względu na nadmiar chętnych i ograniczone moce przerobowe centrów certyfikacji, ale też ze względu na konieczność dostarczenia aktualnych dokumentów firmy (np. wpisu do ewidencji nie starszego niż trzy miesiące) i możliwość powstania zatorów w odpowiednich urzędach. "Na podstawie modelu jaki opracował ZUS, wynika że znaczna część płatników może nie zostać wyposażona na czas w certyfikaty kwalifikowane" - mówi Krzysztof Chmarra, radca prezesa pracujący w Departamencie Obsługi Klientów ZUS.

Jeśli więc do 21 lipca 2008 r. nie zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany prawne i ZUS będzie, jak w chwili obecnej, zobowiązany do wyłączenia kanału przyjmującego deklaracje podpisane podpisem niekwalifikowanym, duża część przedsiębiorców nie będzie w stanie spełnić nałożonego na nich obowiązku, a z tym wiążą się zobowiązania finansowe. Przedstawiciel ZUS zapewnił, że Zakład jest przygotowany na ewentualne zmiany legislacyjne, posiada również plan awaryjny na wypadek, gdyby w sierpniu - zgodnie z jego przewidywaniami - znaczna część przedsiębiorców nie dysponowała certyfikatami kwalifikowanymi.
298 zł to średni koszt zestawu do składania kwalifikowanego e-podpisu.
"Podjęte przez ZUS działania pozwolą na obsługę dowolnej liczby płatników wykorzystującymi podpis niekwalifikowany albo kwalifikowany. Działanie ZUS będzie jednak zależało od aktualnie obowiązujących przepisów" - mówi Krzysztof Chmarra. "Ustawa o e-podpisie, która może zmienić nałożony na ZUS obowiązek, pozostaje w gestii Ministerstwa Gospodarki, które zapewnia, że na dniach rozpocznie prace nad istniejącym już od ponad półtora roku projektem nowelizacji i w efekcie konsultacje wewnątrzresortowe, a następnie międzyresortowe i społeczne tego projektu. Nie należy się jednak spodziewać zmiany terminu wejścia w życie przepisów nakładających na płatników obowiązek komunikowania się z ZUS przy pomocy dokumentów podpisanych bezpiecznym podpisem elektronicznym opatrzonym ważnym kwalifikowanym certyfikatem" - mówi dr Wojciech R. Wiewiórowski, Doradca Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji ds. prawnych aspektów informatyzacji. Z drugiej jednak strony, przekładanie w nieskończoność terminu wejścia w życie nowego obowiązku nie daje raczej nadziei na to, że przedsiębiorcy z wyprzedzeniem przystąpią do przygotowań. Doświadczenia z dowodami osobistymi dowodzą, że w naturze Polaka leży czekanie na ostatnią chwilę. Cezary Przygodzki, menadżer w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young, jest zdania, że gdyby centra certyfikacyjne zdecydowały się na wspólną akcję marketingową, uświadamiającą przedsiębiorcom konieczność posiadania kwalifikowanych certyfikatów, a jednocześnie budującą rynek na ich produkty, firmy mogłyby przyspieszyć zakupy. "Akcja informacyjna ZUS może okazać się niewystarczająca" - uważa.

Krzysztof Chmarra zauważa, że nawet jeśli wszyscy zakupią odpowiednie certyfikaty przed sierpniowym terminem wysyłania dokumentów do ZUS, wielu płatników w sierpniu użyje certyfikatu kwalifikowanego po raz pierwszy. Pomyłki i problemy będą więc tak, czy inaczej nieuniknione.

Więcej o podpisie elektronicznym w Polsce
Kto potrzebuje bezpiecznego e-podpisu?
Elektroniczny podpis z komórki za pół roku
Porównanie oferty kwalifikowanych centrów certyfikacji
E-podpis kwalifikowany dla firm w 20 minut
E-przetargi bez podpisu elektronicznego
E-podpis w służbie zdrowia
W maju ruszą elektroniczne skrzynki podawcze
1,2 mln zł na mobilny podpis elektroniczny
Unizeto będzie sprzedawać e-podpis za granicą
Do czego dziś może przydać się certyfikat kwalifikowany?
* Przesyłania drogą elektroniczną dokumentów do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
* Nadawania mocy prawnej dokumentom w kontaktach prawnych przez Internet.
* Pozyskiwania wypisów elektronicznych dotyczących wszystkich podmiotów gospodarczych wpisanych do Krajowego Rejestru Sądowego.
* Podpisywania urzędowej korespondencji z podmiotami administracji publicznej za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej.
* Składania elektronicznych deklaracji podatkowych.
* Zawierania umów cywilno-prawnych w formie elektronicznej.
* Wystawiania faktur w formie elektronicznej.
* Uczestniczenia w aukcjach i przetargach elektronicznych.
* Podpisywania raportów do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.
* Zgłaszania drogą elektroniczną zbiorów danych osobowych do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
* Składania e-deklaracji do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Źródło:
http://www.computerworld.pl/news/144472_1/ZUS.kwalifikowany.e.podpis.i.nie.ma.zmiluj.html
Artykuł pochodzi ze strony tygodnika Computerworld i został pozbawiony zdjęć

Kup e-podpis teraz - podpis elektroniczny - InfoNet PLUS